niedziela, 11 września 2016

Spokój






Już pogodziłam się z myślą, że na takie kolory przyjdzie nam czekać cały następny rok.
Gdyby nie to, że bardzo, ale to bardzo lubię jesień pewnie byłoby mi ciężej.
Teraz czas skupić się na jesiennych spacerach po lesie, dłuższych wieczorach i częstszym przebywaniu w domu.
Właśnie dzisiaj uświadomiłam sobie, jak bardzo mi tego brakowało. 
Lato kusi milionem atrakcji, w domu jesteśmy w sumie po to tylko, żeby się przespać i rano znów ruszać na przygodę.
Dlatego ta jesień jest ukojeniem.
Kawa smakuje mi dziś zupełnie inaczej, jest wolniej, dokładniej. Czuć spokój.
Tęskniłam za tym.
Już nie mam wrażenia, że coś mnie omija, że gdzieś dzieją się rzeczy, które koniecznie mnie potrzebują.
Teraz dobrze jest mi w domu i świat nie wzywa.
I taka właśnie jest ta zimowa aura.
Chcę się tym nacieszyć przed kolejnym latem.


Miłej niedzieli.
A.


2 komentarze:

  1. Masz rację, jesienią można złapać oddech i bezkarnie posiedzieć w domu ;) Ale też można pospacerować po lesie i kolorowych, szeleszczących liściach - uwielbiam jesień!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w sobie coś inspirującego chociaż bywa nostalgiczna. Bardzo to lubię. Miłego dnia :)

      Usuń