czwartek, 22 września 2016

Grzybobranie









Wybaczcie mi tą prywatę, ale tak niewiele mamy okazji żeby się poznać, że postanowiłam jeszcze "nacieszyć" Was sobą :)
Znowu góry. Nie wiem czy bez nich da się żyć.
Spokój, cisza, zieleń, mnóstwo grzybów w ogródku- w sam raz do jajecznicy i debiutująca w roli grzybiarza Kalinka.
Bardziej wygląda tu jak Pocahontas :)
Ale nic już się nie da z tym zrobić.
Urosła.
Jest sobą.

Ściskam mocno i przesyłam uśmiech!


1 komentarz:

  1. Cudne sielskie klimaty, wspaniale spędzacie wolny czas <3
    Urocze trzy modelki <3
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń