wtorek, 22 września 2015

Lubię jesień...





Przed zmianą aranżacji salonu zdążyłam jeszcze zrobić dla Was kilka zdjęć lata.
Nie ma co ukrywać, że to już jesień.
Coraz trudniejsze poranki, zimne wieczory i ten zapach dookoła... taki jakiś jesienny.
Zaopatrzcie się w ciepłe koce, grube skarpety i butelkę rumu.
To mój niezawodny sposób na nadchodzące zimno.
:)
A jak jeszcze jest co poczytać (a jest, bo nowe wydawnictwa rosną jak grzyby po deszczu) to już zupełnie raj.

Spokojnej nocy.





6 komentarzy:

  1. Ja też lubię jesień.... bardzo :)
    Piękne kadry :) Te sterty książek wyglądają niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, mam w domu podział na książki do przeczytania i te już przeczytane. Te drugie są właśnie tutaj. Każdą przeczytaną książkę odkładam sobie w salonie. Cieszy mnie jak ta sterta rośnie. :) Miłego dnia!

      Usuń
  2. Bardzo lubię jesień również za to, że nareszcie będą długie wieczory z książką i kubkiem gorącej herbaty :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nacieszmy się tą możliwością.

      Usuń
  3. Zaimponowałaś mi ilością książek. Do tego stanowią fajną, oryginalną dekorację. Kiedy widziałam tylko miniaturę zdjęcia na mojej liście czytelnicze pomyślałam, że to sterta drewna do kominka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) rzeczywiście można się pomylić.
      A to jeszcze nie wszystkie książki- zalegają na różnych półkach, czasem nawet w różnych domach. Kiedyś marzyła mi się biblioteczka, a teraz lubię, jak one tak sobie skromnie leżą na podłodze.:)

      Usuń