środa, 19 sierpnia 2015

Zakręcone







Jeszcze przed wyjazdem na wakacje zdążyłam zrobić przetwory.
Świetnie się przy tym bawiłam, Kalinka pomagała, Piotr zakręcał słoiki.
Tak więc na zimę jesteśmy zabezpieczeni.
Bilans przedstawia się następująco:
- 7 słoików miodu
-24 słoiki jagód
-18 słoików wiśni
- 15 słoików czerwonej porzeczki
- 8 słoików syropu z mleczy
- 6 słoików powideł śliwkowych
- 10 słoików agrestu
- dwa wory zasuszonej pokrzywy
- woreczek suszonej borówki
- dwa woreczki suszonych ziół (trzy rodzaje mięty, dziewanna, melisa)
Gdzieś po drodze będę musiała uporać się jeszcze z aronią i dokończyć smażenie powideł.
Czekam teraz na pierwszą partię grzybów.

:) 

Pozdrawiam Was serdecznie
A.




8 komentarzy:

  1. Ależ to wszystko wygląda i brzmi pysznie:) Uwielbiam takie domowe przetwory:) Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W tym roku postanowiłam nie odpuszczać i dać z siebie wszystko. Ale wiem, że to jeszcze nie nie jest moje 100% normy. Dzielcie się przepisami coby za rok zrobić nowe! :)

      Usuń
  2. Ho, ho, ho. No to mi zaimponowałaś. Tyle przetworów i do tego taki oryginał jak syrop z mleczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) syrop z mleczy jest u nas co roku! Chłop je do wszystkiego, a ja głównie do kaszy jaglanej i herbaty w zimie.
      Pięknie pachnie!

      Usuń
  3. Mam krzak aronii - masz jakieś fajne przepisy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic zupełnie. Teść ofiarowywał mi porcję, ale skończyło się na tym, że wszystkim zrobił sok. Good for me :)

      Usuń
  4. Przetwory imponujące. Wyglądają niezwykle smakowicie :)) Zimą , po otworzeniu słoiczka zapachnie Wam latem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co zachwycona jestem czerwoną porzeczką- robiłam pierwszy raz i nie wiedziałam, że przetwory z niej są takie pyszne! :)

      Usuń