niedziela, 9 sierpnia 2015

Leśne zwierzę





Jakiś czas temu uruchomiliśmy balkon.
Okropnie przeciągający się jego remont już za nami.
Kwiaty dzielnie przetrwały tabun mężczyzn pokrzykujących na siebie przez trzy tygodnie codziennie od 7.00-16.00
My też.
Nagrodą są śniadania na balkonie, zachód słońca przy winie, beztroskie lenistwo z dobrą książką.

KOT JEST ZACHWYCONY.
Udaje, że jest w lesie :)


2 komentarze:

  1. Cudna szafa ! Szkoda, że nie umieściłaś szerszego kadru balkonu. Jestem ciekawa reszty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie i on :) Zdjęcia czekają w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń