sobota, 4 kwietnia 2015

Święcone











Mamy święcone!! 

Kalinka dzielnie trzymała w kościele bardzo ciężki koszyk i udało się go nie upuścić ;)
A czego w tym koszyku nie było!
 Kolorowe jajka, baranek ze skrzydłami z liścia laurowego :), całe tony wędzonych szynek i pyszne baby.
Chodzimy kolo tego i nie możemy doczekać się wielkanocnego śniadania.

A z pieca właśnie wyszła drożdżowa baba, żeby nie powiedzieć babsko :)

Uwielbiam Święta Wielkiej Nocy! 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz