wtorek, 10 marca 2015

Altruizm








Hasło przewodnie na dziś- altruizm.
Czy pamiętacie może moją miłość do biurek? Do tych nastrajających do pracy, pięknie urządzonych miejsc?
Posiadałam w swoim domu trzy takie miejsca :).
Wszystkie zawalone książkami, zeszytami i gazetami. Wszystkie MOJE.
Nie muszę zaznaczać, że fizycznie nie byłam w stanie siedzieć przy wszystkich trzech w jednym czasie.
Wszystkie natomiast kochałam do szaleństwa i uwielbiałam na nie patrzeć i cieszyć się, że tak sobie stoją i są.
Aż pewnego dnia odkryłam coś, co mnie zupełnie zaskoczyło :)
Otóż mój Piotr- dusza człowiek- nie miał gdzie pracować!!
Zaanektowałam w domu każdy centymetr, a on biedny siedział kątem przy stole w salonie, skąd co rusz był przeze mnie wyganiany.
Coś niemożliwego jak miłość własna potrafi przysłonić cały świat! :)
Wstyd.
No i stanęło na tym, że najbardziej ulubione przeze mnie miejsce do pracy- w pracowni- przejął Piotr.
Co więcej, przywieźliśmy z Wisły jego stare, orzechowe biurko, a moje piękne dechy wywędrowały do salonu i tam pełnią rolę konsoli.
Wiadomo, że jeśli ruszy się jeden mebel koniecznością jest poprzestawianie następnych, a na koniec i tak nic z niczym nie pasuje.
Przejechaliśmy z naszymi meblami dom wzdłuż i wszerz żeby jakoś poustawiać to wszystko.
Takim oto sposobem zlikwidowane zostały dalsze dwa moje biureczka i skończyły się dla mnie czasy dobrobytu...
Natomiast mój mąż siedzie sobie teraz jak król, mając do dyspozycji prawie stuletnie biurko i cały pokój tylko dla siebie. Wygląda przy tym bardzo mądrze.
Ja natomiast siedzę właśnie kątem w sypialni, z komputerem na kolanach i zastanawiam się czy było warto...


Kiss 





5 komentarzy:

  1. Cudne te Wasze wnętrza.... Zatem masz interesujący widok męża siedzącego nad swoim biurkiem :-) Pa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) od jakiegoś czasu najczęściej spoglądam na jego plecy :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać !!!! wszystko zachwyca !!!
    Biurko cudowne....mam nadzieję, że kiedyś stworzę podobne do swojej pracowni :)
    Kura przepiękna !!!!!!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że wpadasz do mnie :) z całego serca życzę Ci takiego biurka- bardzo praktyczne!
      A sekret jest taki, że kura jest PLASTIKOWA! ;)

      Usuń
  3. Swietnie to wyglada, decha na nogach do maszyn do szycia:)

    OdpowiedzUsuń