poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ojej!










Tak czekam na wiosnę, a tu spadł śnieg... :)
Nie żebym się gniewała, miło porzucać się śnieżkami i poszaleć na sankach...
... ale te sukienki tak mnie już kuszą!
:)
Więc robię sobie wiosnę w domu.
Na stole leżą już drewniane jajka (one zresztą są cały rok), stoi kaczka, a nad stołem... wisi jeszcze wieniec.
Choinki jeszcze nie mam serca wyrzucać, a już rozstawiam wszędzie wiosenne kwiaty.
To się nazywa płynne przejście! 

Pozwalam sobie póki mogę, nie ma nic lepszego niż niczym nieskrępowana wolność w tworzeniu ;).



6 komentarzy:

  1. Muszę upolować takie drewniane jajka bo wyglądaja super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja je kupiłam na cieszyńskiej Juwenii, ale wiem, że są do zdobycia w internecie. Udanych łowów :)

      Usuń
  2. Cudna aranżacja. W hiacyntach urocze jest tez to, że u każdej z nas wyglądają inaczej i zawsze przynoszą powiew świeżej wiosny...
    Pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
  3. coś czuć już wielkanocą jajka, kaczki i hiacynty idealnie pasują :) urocza patera na rogalika i teraz mnie będzie kusić ponieważ mam słabość do szkła :)
    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny blog i piękne mieszkanie (cudne zdjęcia)! Widziałam Waszą sesję w Werandzie Country,ale na blog trafiłam dopiero teraz.Jakim cudem tak póżno to naprawdę nie wiem.W każdym razie zostaje tutaj na stałe i z przyjemnością będę podziwiać Twoje poczynania wnętrzarskie.Pozdrawiam!
    P.S Jak wycierasz swoje tablice,żeby nie robiły się te okropne białawe mazie po wyschnięciu.Nijak nie mogę swojej ściany tablicowej doprowadzić do porządku w tym temacie,ciągle ma jakieś białe zacieki i nie wygląda za ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Bardzo miło mi Cię gościć. Cieszę się, że podoba Ci się u mnie :)
      W kwestii tablic to przede wszystkim ścieram je wielokrotnie najzwyklejszą szmatką namoczoną w ciepłej wodzie, żeby uzyskać czystą powierzchnię. Podejrzewam, że też tak robisz, a pomimo to białe ślady zostają... Zastanawiałam się nad tym... może to kwestia farby? Napisz mi jakiej używasz? Inaczej pewnie też czyści się ścianę, a inaczej tablicę. Spróbowałabym przemalować ścianę jeszcze jedną warstwą, może to pomoże.
      Białe mazy też potrafią fajnie wyglądać... może zrobić z nich atut? :)

      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń