poniedziałek, 29 grudnia 2014

W zimowym ubraniu



Cudny, drewniany domek od Zielonej Doniczki a do tego...


...fantastyczne świeca ze skwierczącym (!) knotkiem. Obecnie najulubieńsza rzecz w moim domu- również Zielona Doniczka.


Ptaszydło cudne- Sylwia Rusin.







Pan Łoś- Pepaczua (skarb z Kiermaszu).


Najpiękniejsza Lala Marianna od Pani Marii Malcharek- również z Kiermaszu.
I pomyśleć, że to wszystko od osób z Cieszyna i okolic! 
Uzdolnione bestie! 








Wspaniale wspominam w tym roku Wigilię! 
Było tak cicho, spokojnie, dobrze.
Po raz pierwszy nic nie "gniotło", nie przeszkadzało, nie denerwowało.
Chyba staję się dorosła- coraz mniej rzeczy mnie wkurza :)

Bardzo miło wraca mi się myślami do Świąt.
Były takie, jakich potrzebowaliśmy. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów spędziliśmy razem tyle czasu.
Szkoda, że teraz znowu świat zaczyna przyspieszać, niedokończone sprawy domagają się mojej uwagi, a za rogiem już czekają następne zadania...


Na dodatek zrobiłam już malutki bilans rzeczy udanych bardzo, troszkę mniej i tych, które wcale nie wyszły.
Jestem na plusie, choć uboższa o dwie ważne osoby w moim życiu. 
Osiągnęłam trzy duże sukcesy, z których jeden będzie dla Was niespodzianką.
Trochę rzeczy odpuściłam i teraz czuję spokój i poczucie, że wszystkiego jest tak akurat.

I mam zamiar cieszyć się tym stanem dopóki trwa.

Dom ubrany w futra i światła, a ja ściskam Was zimowo.

Alicja

niedziela, 21 grudnia 2014

Wesołych Świąt...




Święta to taki czas, kiedy każdy z nas zatrzymuje się na chwilę i zaczyna zastanawiać się dokąd pędzi, co chce zrobić z tym, co ma i rozmyśla, czego mu jeszcze brakuje.
 Różnie wychodzimy w tym bilansie...
A ja chciałabym Wam życzyć pewności, że wszystko jest dobrze, że nawet te trudne chwile były ważne i potrzebne, że wszystko i tak zależy od Was i że możecie wiele. 
Życzę Wam głębokiej wiary- takiej czy innej, szczerych ludzi wokół, uśmiechu i zdrowia.
Życzę Wam żebyście cieszyli się każdą chwilą i wiedzieli, że jesteście ważni. 

Spokojnych Świąt.


Pozdrawiamy Was serdecznie
Alicja, Kalinka i Piotr.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Zdążymy?








 



Nie wiem jak u Was, ale my jesteśmy głęboko w lesie :)
Pierniki za nami, a gdzie cała reszta?! 
Co roku przygotowuję się do Wigilii w ten sam sposób i bardzo lubię tą powtarzalność. Daje mi to poczucie jakiegoś spokoju i bezpieczeństwa. Mogę sobie bezkarnie celebrować wszystkie czynności i cieszyć się nimi. 
Ale w tym roku, nie wiedzieć czemu, wszystko stoi na głowie. Jeśli nie uda nam się przygotować do Wigilii to może okazać się, że będziemy
 w tym roku zbłąkanymi wędrowcami i zapukamy do Waszych drzwi.
Otworzycie?  :)



Udało się! :)










Było pięknie!
Ogromnie dużo przygotowań, biegania i dopinania wszystkiego na ostatni guzik, ale udało się!

W przygotowania kiermaszu włożyłam całe serce. 
Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy znaleźli czas i ochotę żeby nas odwiedzić i podziwiać to, co dla Was przygotowaliśmy. 
Atmosfera była bardzo świąteczna, było kolorowo i bajecznie :)
Chyba będziemy mieli ochotę na więcej.

Alibabowe stoisko obsługiwane było przez profesjonalistów :)- Kalinka w roli głównej z koroną na głowie była wyjątkowym pomocnikiem.
A dzięki uprzejmości pani Marii Malcharek na naszym stoisku pojawiły się laleczki jej autorstwa, które zrobiły ogromną furorę i nawet chłopcy chcieli je mieć :)
Nie ma co ukrywać, że są wyjątkowe... 
My już taką lalę mamy i jest dobrym duchem naszego domu.

Jeśli nie mieliście czasu zajrzeć do nas na kiermasz to nic straconego- tablice jeszcze są i można je nabyć :).
Wystarczy pisać na projektalibaba@gmail.com albo skontaktować się ze mną na Facebook'u.

Pozdrawiam Was serdecznie i pędzę zaopiekować się domem. 
Za chwilę przecież święta!!











sobota, 13 grudnia 2014

Kiermasz Świąteczny w Willi Słonecznej








 Było ciężko, ale jesteśmy gotowi! Część tablic już zrobiona, inne się suszą i jutro o 14.oo spotykamy się na Słonecznej 16 w Dębowcu :)

Cała Willa już czeka na wystawców. W tajemnicy Wam powiem, że będą świetne rzeczy, a Willa przygotowała pyszne smakołyki.
Przyjdźcie koniecznie, napijemy się razem herbaty.



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Zimny grudzień













Spełniają się moje marzenia...
Jest już nam ciepło i przytulnie. Czekaliśmy na to cały rok. 
W końcu przyjechał- piec żeliwny- nowy mieszkaniec alibabowej krainy.
Od środy nasz dom zyskał zupełnie nowy klimat. 
Teraz pokoje dotąd mało używane stały się sercem domu, a zasypianie nabrało nowego wymiaru.
Z łóżka mam widok na trzaskający ogień. Czego chcieć więcej?

A żeby tego było mało zaczęliśmy projekt wykańczania kuchni.
Brzoza, pocięta i wysuszona, trafiła już do naszego stolarza i pod koniec stycznia będziemy mieli prawdziwą witrynę kuchenną.
Już się nie mogę doczekać!

Życzę Wam udanego grudnia! 

Alicja