sobota, 29 listopada 2014

Skarby





Sprzątam i sprzątam i ciągle jeszcze nie znalazłam skarbu w postaci chusty.

Chyba takiej nie mam...
Znalazłam natomiast mnóstwo nieprzydatnych rzeczy.
Jak wasze świąteczne porządki? 
Dajecie sobie jeszcze czas czy już zaczęliście?

Pozdrawiam
Alicja



wtorek, 25 listopada 2014

O ósmej rano przy śniadaniu!








Dzisiaj dostałam nieoczekiwany prezent od mojej Kalinki. Wyobraźcie sobie, że o ósmej rano (sic!) jadłyśmy wspólnie śniadanie!
Niby nic wielkiego, a jednak... 
Moja pociecha, gdyby mogła, przespałaby dwa dni z rzędu i pewnie nawet by o tym nie wiedziałam... jest z niej straszny, ale to straszny śpioch. Wspólne śniadanie to tylko raczej w łóżku- od święta :), albo grubo po dziewiątej.

Tak, tak- należę do tych matek, którym obce jest wstawanie o 5.30 bo dziecko się już obudziło :)
Kalinka, jakby za pomocą magicznej różdżki, doskonale wpisała się konwenanse domu.
Grzecznie śpi i nikogo nie budzi. Co dla nas jest błogosławieństwem...
Też nie należymy do skowronków.
No, ale to śniadanie... i ta rozespana buźka, uśmiechnięta taka- cud!

Aż miło mi się robi, kiedy sobie o tym przypomnę :)


A rano u nas przy stole było właśnie tak...
Trochę świąt- jeszcze nie posprzątane po starych dekoracjach i choina  przygotowana do następnych zdjęć.

Miłego wieczoru!

Alicja

poniedziałek, 24 listopada 2014

Zimowa pracownia


















Ja tu tylko na chwilkę- czas mnie goni :)

Ale widziałam śliczne dekoracje świąteczne i pięknie ustrojony sklepik!
Już się nie mogę doczekać tego strojenia u siebie!

Póki co zimowa pracownia- żeby nie było nudno :)

Ściskam Was mocno i lecę piec pierniki, bo taka potrzeba zaistniała :)

Całusy!

sobota, 22 listopada 2014

Na śniadanie muchomor








 


Mała tablica w sam raz na świąteczną dekorację.
Do tego srebrne grzyby, które doskonale udają te prawdziwe
a na dokładkę pieniek brzozowy. 

A ja mam ochotę pobuszować po sklepach! Poszukać nowych dekoracji, polować i szperać!
Przeglądam internet i już jest świąteczne zatrzęsienie. Już kilka rzeczy nie daje mi spokoju...
I żeby jakoś to przeżyć, wypożyczyłam znowu "Sen nocy letniej". 
Niech mi zajmie głowę czym innym. 
Wszystko takie piękne! 
:)

Alicja

Ulubiona waza Ali BaBy ;)





Zimowo czy wiosennie? :)


Ps. wcale nie znalazłam żadnej fajnej chusty w swoim zbiorze. Za to przestawiam starocie, żeby się wydawało, że są nowe :)


Przyszła zmiana











Są miejsca, które powinny zostać nie ruszane. Tak jest na przykład z nasza pracownią. 
Ustawienie jej jest bardzo uciążliwe, bo pokój jest wąski i długi, a na dodatek służy jako przejście do naszej pralni.
Przez różne zbiegi okoliczności pracownia odzyskała wygląd, który lubiłam najbardziej.  Udawane biurko stanęło pod krótką ścianą, bo kiedy tam jest, jest najbardziej inspirująco. Od razu mam ochotę tam siadać i pracować. 

Słońca, słońca i jeszcze raz słońca! Pozdrawiam.

piątek, 21 listopada 2014

Jesień












Coraz ciemniej i coraz zimniej... 
Dzisiaj to już rzeczywiście wymarzłam na spacerze :)

W mieszkaniu mało światła. Bardzo nad tym ubolewam, bo tak chciałabym robić dużo, mnóstwo zdjęć. 
A tu rano już trzeba zapalać lampy i ani się obejrzę- wieczór. Dni tak szybko mijają...
Tak sobie pomyślałam, że skoro już nawet nasze mieszkanie, jakoś tak samo z siebie, przybiera zimowy strój, to może zrobię krok dalej i trochę mu w tym pomogę...
Marzy mi się granatowy kolor ścian...
Szukam inspiracji i te, które znajduję są bardzo kuszące.
Zresztą pojawiło się tyle ciekawych trendów w malowaniu ścian, że grzech ich nie wykorzystać. 
Nie wiem czy widzieliście, jak teraz zdobi się ściany w pokojach dziecięcych- w kropki, trójkąty, zygzaki...
Wygląda to świetnie. Warto spróbować. 

Tymczasem ja, spragniona nowego i zmęczona brakiem światła, ściskam Was mocno i życzę pogody. 

Ps. W naszym okolicznym sklepie dziś taki szyld - "Weekend z jabłkiem" :) smacznego!

Alicja