środa, 29 października 2014

Jak Bóg przykazał











Jesień- jak Pan Bóg przykazał. Szaro, buro i do d... :) Postaram się już nie wychodzić przed szereg, bo wiem, jak bardzo nie lubimy świąt w październiku.
A jak już tylko będzie mój okropny balkon wyremontowany, to zrobię mnóstwo zdjęć i Wam go pokażę. Na razie jest smutny i niebezpieczny, ale jednak urokliwy. :)


Słonecznej jesieni na dzisiaj!

poniedziałek, 27 października 2014

Zwariowała!




















Serdecznie Was przepraszam za to przyspieszenie... Chodziło o to, że szykujemy się do kiermaszu w Willi Słonecznej i wczoraj próbowałam nowe tablice i tak jakoś świątecznie zaczęłam, no i nie mogłam przestać. Opisałam wszystkie. Rano postanowiłam to uwiecznić na zdjęciach i wyszedł z tego temat.
 Nic się nie martwcie, na tych tablicach można pisać co się chce i następne już będą neutralne. Mam do zrobienia kilka nowych i oczywiście znajdą się też tutaj. Już moja w tym głowa, żeby hasła na nich były chwytliwe i równie fajne. 
Większość z nich jest bardzo klasyczna i taka troszkę retro. W takim stylu wyobrażam sobie święta w tym roku i takie też zrobiłam tablice. Brązowe, złote, szare, bardzo proste i bez zbędnych dodatków. 
Wszystkie zresztą są do wzięcia i ten, kto się nie obraził za święta w październiku może sobie takie chcieć :).

Ściskam i całuję :) 

pisać w sprawie tablic tutaj-  projektalibaba@gmail.com lub tutaj  https://www.facebook.com/projektalibaba?ref=hl


niedziela, 26 października 2014

Inspiracje


















Na stole w kuchni zawsze mam coś od czytania... Najczęściej gazety o wnętrzach lub takie, z których mogę się dowiedzieć o aktualnych wydarzeniach kulturalnych. Jednak tym razem jest to książka o wystroju wnętrz. Zupełnie bez okazji, w środku tygodnia pozwoliłam sobie na prezent. I tak już od jakiegoś czasu, codziennie rano, przy śniadaniu czytam sobie po kawałku. Książka momentami jest naiwna, ale nie zmienia to faktu, że 
znalazłam tam mnóstwo ciekawych rad jak sprawić, żeby dom był spełnieniem naszych marzeń i oczekiwań. Proste i tanie rozwiązania, jak łatwo można zrobić nastrój i umilić sobie przebywanie w domu.
Mnie zainspirowało przede wszystkim tworzenie nastroju przez zapach. W lecie tego raczej nie stosuję, ciesząc się świeżym powietrzem, ale w zimę to co innego... Przychodzi ochota na gęste, korzenne zapachy. Teraz chodzę po domu i psikam wszędzie- każdy pokój, pościel, wszystko... :)
I nie myliła się Autorka, że rzeczywiście to bardzo przyjemne tak dopieszczać dom.
Polecam.

Woda do bielizny pościelowej, przepis Pani Autorki:

butelka 750 ml
olejek zapachowy (taki, który lubisz)
wódka 90 ml
woda destylowana (w aptece)

Do czystej butelki wlej wódkę i łyżeczkę olejku zapachowego. Zamknij, dobrze wymieszaj. Dodaj wodę, znowu wymieszaj. Trzymaj w chłodnym miejscu.
"Spryskaj bieliznę i ręczniki wodą zaraz po praniu i codziennie pościel po zasłaniu łóżka. Możesz też jej dodać do żelazka podczas prasowania."

Clare Nolan "Stwórz dom dla siebie"

Miłego.

Ps. Aaa i są nowe tablice. Będzie je można kupić na Kiermaszu Świątecznym w Willi Słonecznej 14 grudnia. Będzie dużo ciekawych osób i pięknych przedmiotów :) obserwujcie wydarzenie.






czwartek, 23 października 2014

Ołtarz







Jeszcze będę się nim chwalić nie raz :) Te zdjęcia zrobiłam na pięć minut przed wyjściem z domu... Nie mogłam się już doczekać. Efekt jest taki, że nawet w jednej piątej nie oddają jaki jest cudny. Ale to nic- na bank, że jeszcze go pokażę w pełnej okazałości :).
Kilka tygodni trwało za nim się zdecydowałam na ten ołtarz, a w zasadzie na część ołtarza. Wyciągnięty ze strychu od Boremeuszek, okrężną droga trafił w końcu do mnie. Chodziłam koło niego i chodziłam, aż w końcu wychodziłam. 
Ołtarz składa się z pięknej, ale niestety niekompletnej już ramy, i najcudowniejszej na świecie dechy. Decha kiedyś przedstawiała pewnie coś bardzo ważnego, ale do mnie trafiła już bez malunków. I tu wcale nie jesteście zaskoczeni, że pojawił się na niej obraz sławnych "Grzesiów". Tym razem Mariola Ptak namalowała nam "Śpiącą królewnę". :)) 
Z wyborem obrazu w zasadzie nie mieliśmy żadnego problemu- cała rodzina zgodnie twierdziła, że potrzebujemy obrazu ze śniegiem :)). 
Śnieg na obrazach Ptaków jest niesamowicie klimatyczny. My uwielbiamy! 
No i teraz czekamy na choinkę i światełka i będą takie święta, że hej!

A z rzeczy przyziemnych- ratunku! na pomoc! boli mnie gardło. I to tak, że jeszcze chwila i oszaleję. Nic nie pomaga- nawet ołtarz... Co robić? Co robić? Podzielcie się jakimś czarodziejskim sposobem.

Dobranoc, chociaż ja i tak pewnie nie zasnę, ale może chociaż Wy...


środa, 22 października 2014

Zmiana sypialni etap I









W końcu udało mi się zmobilizować i ciut ciut udoskonalić naszą sypialnię.
Oczywiście zaczęłam od przemalowania szafy. Przemalowanie zresztą to za duże słowo... Raczej ją liznęłam farbą- stary sprawdzony sposób na przecierkę bez zbędnej gimnastyki i szlifowania.
Możliwości było kilka. Sprawdziłam różne kolory, którymi mogłabym ją potraktować, ale zdecydowanie najlepiej wypadł biały. Niestety chyba byłam stronnicza :).
Super było też to, że nareszcie znalazło się miejsce dla mojego wianka i w zimę nie będzie musiał siedzieć w skrzyni...
Wiadomo również, że po ostatnich odwiertach nastąpiło przemieszczenie obrazów i tak jeden z "Grzesiów" trafił na szafę. I ma się ta bardzo dobrze.
To niesamowite jak zmienił się klimat sypialni przez ten obraz. A do tego wisienka na torcie- wieszak na moje chusty :).
Szafa niestety nie jest jeszcze całkiem gotowa- teraz czeka ją wizyta u specjalisty i naprawa nóżek oraz wymiana spodu. Potem znowu ja wkraczam do akcji. Postanowiłam, że wytapetuję ją od środka :). Jeśli kiedyś przyjdzie mi do głowy, żeby wymontować drzwi będzie świetny efekt.

Oglądajcie sobie spokojnie
Miłego wieczoru!!