piątek, 27 czerwca 2014

Kubków i światła ciąg dalszy










Poznajcie Dziubasa. Nie wiem doprawdy dlaczego wcześniej o nim nie wspomniałam. To mój prywatny alibabowy kubek domowy. Pije się z niego fantastycznie. Ogromnie wygodny i idealny na wszystkie wydziwiane herbaty. Wyszedł spod ręki Sylwii Rusin, która to zrobiła ich dużo, w różnych kolorach i wzorach. Szukajcie a znajdziecie. Sylwia wystawia się w okolicznych (Cieszyn, Wisła, Istebna, Katowice) galeriach i robi piękne rzeczy.
A na deser kwiaty w zachodzącym słońcu. Och i ach ;)
Serdecznie pozdrawiam i ściskam, i całuję. Dzisiaj będzie słonecznie! 

czwartek, 26 czerwca 2014

Światło










Światło, to było to, co skłoniło nas do zamieszkania właśnie w tym, a nie innym miejscu. Cudowna gra cieni, słońce przebijające się przez konary drzew, wspaniale nastrajają i dodają magii naszemu mieszkaniu. Dobrze się tu wypoczywa. A popołudniami jest najpiękniej. Dochodzi już nawet do tego, że w pośpiechu wracamy wieczorem do domu żeby móc nacieszyć się zachodem słońca. Rezygnujemy z lodów, spaceru i odwiedzin, żeby na nowo jeszcze raz to wszystko zobaczyć. I ciągle się to nam nie nudzi.
Dzisiaj niestety będzie nam tego słońca brakowało. Fatalna pogoda. Ostatnio co rusz rozmawiamy na temat wakacji. Gdzie by pojechać i przede wszystkim za co. Każdy z nas ma swoją teorię na ten temat, a ja sobie uświadomiłam, że żeby odpocząć potrzebowałabym 6 tygodni. W pierwszym czytałabym w ogrodzie książki. W drugim leżałabym plackiem na plaży, w trzecim musiałabym się wyszaleć, po to, żeby w czwartym móc pozwiedzać i pospacerować. W piątym spędziłabym czas w kuchni, przygotowując zupełnie nowe potrawy, a w szóstym szykowałabym się do powrotu. I to byłyby dla mnie udane wakacje.
Tymczasem muszę tu siedzieć w tym deszczu i zimnie :). Co za lato!

ps znacie to miejsce?
http://podmoimniebem.blogspot.com/

Jeśli nie to koniecznie poznajcie. Pani z okolic Bielska-Białej, która robi piękne rzeczy! Warto zajrzeć.

ps2  czy widzicie co wyprawia mój kot?!

środa, 25 czerwca 2014

Kubeczki

















Moje kochane, a jak u Was z zakupami przez internet? Zastanawiam się, czy to tylko mi zdarza kupić się coś, co na koniec okazuje się być nie tym, na co liczyłam. 
Nie tak dawno stałam się właścicielką tych oto kubeczków. Kupione oczywiście przez internet, urzekły mnie bardzo, głównie tym, że wyglądają, jak stare, poniszczone emaliowane kubki. Dobra cena, sześć w zestawie. Bez zastanowienia kliknęłam "kup" i niecierpliwie czekałam na przesyłkę. W końcu przyszły, ale... o połowę mniejsze niż sądziłam. Z racji tego, że praktycznie wszystkie kubki się nam potłukły, te miały być na co dzień do herbaty. No, a jak my, zapaleni herbaciarze, mamy pić z takich maleństw? Przecież tego jest na jeden łyk. No dwa. Byłam tak zawiedziona, że szkoda gadać. Trzy dni się z nimi oswajałam. Teraz jestem zachwycona. Są świetne i nie zamieniłabym je na żadne inne. A ich wielkość, a raczej ich małość, stała się atutem. 
Niestety to nie moje jedyne średnio udane zakupy internetowe. Wcześniej zamówiłam tackę. Miała być w sam raz na śniadanie do łóżka... Ta to dopiero jest malutka  ;)

wtorek, 24 czerwca 2014

Szpinak










Piękny! Już wiem, że przez lato będzie częstym gościem na moim stole. Fantastycznie wygląda w wazonie, jeszcze lepiej smakuje. I to lubię. Zamiast wyrzucać zwiędnięte kwiaty można je zeżreć :) A goście u nas byli bardzo głodni. W przeciągu 4 godzin poszły 4 blachy ciasta, 6 sałatek, 2 rodzaje mięsa i kupa dodatków. Nie wiedziałam, że tak można... i obawiam się, że gdybym zrobiła tego jedzenia więcej to jedli by dalej :)
Sałatka za szpinaku zrobiła furorę więc dzielę się przepisem:

młody szpinak pokroić, dodać pokrojoną w kostkę pomarańczę. Wymieszać. Ułożyć na półmisku, obficie posypać drobno pokrojoną czerwoną cebulką. Sos: sok z pomarańczy, miód, musztarda gruboziarnista, oliwa z oliwek, sól, pieprz. Wymieszać. Polać przed podaniem. Uwierzcie mi- pyszne.

Dobranoc :)

sobota, 21 czerwca 2014

Dzbanki z Ikea
















Mają je chyba wszyscy. I dobrze, bo są naprawdę piękne. Proste w formie i miłe dla oka. Wielofunkcyjne i wytrzymałe. Praktycznie każda aranżacja dotycząca stylu wiejskiego jest wyposażona w te dzbanki. Moim zdaniem to wspaniała rzecz :).
I pomimo, że nie specjalnie biegam za czymś co ma już połowa świata, to z nich jestem bardzo zadowolona. Zobaczcie tylko, jak pięknie wyglądają w nich kwiaty...