poniedziałek, 15 grudnia 2014

Zdążymy?








 



Nie wiem jak u Was, ale my jesteśmy głęboko w lesie :)
Pierniki za nami, a gdzie cała reszta?! 
Co roku przygotowuję się do Wigilii w ten sam sposób i bardzo lubię tą powtarzalność. Daje mi to poczucie jakiegoś spokoju i bezpieczeństwa. Mogę sobie bezkarnie celebrować wszystkie czynności i cieszyć się nimi. 
Ale w tym roku, nie wiedzieć czemu, wszystko stoi na głowie. Jeśli nie uda nam się przygotować do Wigilii to może okazać się, że będziemy
 w tym roku zbłąkanymi wędrowcami i zapukamy do Waszych drzwi.
Otworzycie?  :)



2 komentarze:

  1. Otworzymy...
    ile się zdąży tyle musi wystarczyć :-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na pewno otworze:) A pierniczkow jeszcze nie mam.

    OdpowiedzUsuń