poniedziałek, 29 grudnia 2014

W zimowym ubraniu



Cudny, drewniany domek od Zielonej Doniczki a do tego...


...fantastyczne świeca ze skwierczącym (!) knotkiem. Obecnie najulubieńsza rzecz w moim domu- również Zielona Doniczka.


Ptaszydło cudne- Sylwia Rusin.







Pan Łoś- Pepaczua (skarb z Kiermaszu).


Najpiękniejsza Lala Marianna od Pani Marii Malcharek- również z Kiermaszu.
I pomyśleć, że to wszystko od osób z Cieszyna i okolic! 
Uzdolnione bestie! 








Wspaniale wspominam w tym roku Wigilię! 
Było tak cicho, spokojnie, dobrze.
Po raz pierwszy nic nie "gniotło", nie przeszkadzało, nie denerwowało.
Chyba staję się dorosła- coraz mniej rzeczy mnie wkurza :)

Bardzo miło wraca mi się myślami do Świąt.
Były takie, jakich potrzebowaliśmy. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów spędziliśmy razem tyle czasu.
Szkoda, że teraz znowu świat zaczyna przyspieszać, niedokończone sprawy domagają się mojej uwagi, a za rogiem już czekają następne zadania...


Na dodatek zrobiłam już malutki bilans rzeczy udanych bardzo, troszkę mniej i tych, które wcale nie wyszły.
Jestem na plusie, choć uboższa o dwie ważne osoby w moim życiu. 
Osiągnęłam trzy duże sukcesy, z których jeden będzie dla Was niespodzianką.
Trochę rzeczy odpuściłam i teraz czuję spokój i poczucie, że wszystkiego jest tak akurat.

I mam zamiar cieszyć się tym stanem dopóki trwa.

Dom ubrany w futra i światła, a ja ściskam Was zimowo.

Alicja

5 komentarzy:

  1. Pięknie! A skąd te obrazy krasnalowe na ścianie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazy- Grzegorz Ptak. Polecam serdecznie! Są wyjątkowe.

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba wnętrze twojego domu a w zimowej oprawie już całkiem!
    :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pieknie, swietliscie, magicznie!
    Gratukuje osiagniec!
    I Do Siego Roku!

    OdpowiedzUsuń