środa, 17 września 2014

Salon, części kilka











Póki mam czas nadrabiam zaległości. I tak salonu ciąg dalszy. Z racji, że pojawiło się kilka nowych rzeczy a warto je przedstawić. 
Jak zwykle kwiaty. Wybitne. Uwielbiam je i mogłabym fotografować je bez końca z różnych stron. Jak wariatka, ja wiem. Pozwólcie mi na to :)
Spojrzenie na salon z innej perspektywy. Tak to już jest z tym salonem, że ma on kilka "twarzy". Gdzie nie popatrzeć tam widać go zupełnie inaczej. Dziś rozbijam go na części, bo tak wydaje mi się ciekawszy. Jutro kolejna jego odsłona, czyli kanapa. Musicie mi jednak wierzyć na słowo, że całość gra ze sobą idealnie.

Zastanawiam się czy Wy tak jak ja myślicie już powoli o wystroju na święta? Bo wiecie- w świecie wnętrzarskim jest tak jak w wielkich domach mody, wyprzedza się fakty i przygotowuje kolekcje na kilka sezonów do przodu... :) Jeśli macie jakieś fajne, oryginalne i świeże pomysły to koniecznie się ze mną nimi podzielcie.

1 komentarz:

  1. Bardzo klimatycznie, pięknie i przytulnie. Świetna lampa nad stołem! Jeśli chodzi o kwiaty, to te cięte są jedynymi, jakie mogę mieć, bo doniczkowe bardzo szybko uśmiercam, choć ostatnio zakupiłam dwa wrzośce i żyją póki co :) O wystroju na święta nie myślę jeszcze. Staram się delektować nadchodzącą jesienią. Poza tym jakoś nie przepadam za świątecznymi dekoracjami więc na pewno będzie u mnie oszczędnie. Ciekawa jestem co Ty wyczarujesz...

    OdpowiedzUsuń