czwartek, 26 czerwca 2014

Światło










Światło, to było to, co skłoniło nas do zamieszkania właśnie w tym, a nie innym miejscu. Cudowna gra cieni, słońce przebijające się przez konary drzew, wspaniale nastrajają i dodają magii naszemu mieszkaniu. Dobrze się tu wypoczywa. A popołudniami jest najpiękniej. Dochodzi już nawet do tego, że w pośpiechu wracamy wieczorem do domu żeby móc nacieszyć się zachodem słońca. Rezygnujemy z lodów, spaceru i odwiedzin, żeby na nowo jeszcze raz to wszystko zobaczyć. I ciągle się to nam nie nudzi.
Dzisiaj niestety będzie nam tego słońca brakowało. Fatalna pogoda. Ostatnio co rusz rozmawiamy na temat wakacji. Gdzie by pojechać i przede wszystkim za co. Każdy z nas ma swoją teorię na ten temat, a ja sobie uświadomiłam, że żeby odpocząć potrzebowałabym 6 tygodni. W pierwszym czytałabym w ogrodzie książki. W drugim leżałabym plackiem na plaży, w trzecim musiałabym się wyszaleć, po to, żeby w czwartym móc pozwiedzać i pospacerować. W piątym spędziłabym czas w kuchni, przygotowując zupełnie nowe potrawy, a w szóstym szykowałabym się do powrotu. I to byłyby dla mnie udane wakacje.
Tymczasem muszę tu siedzieć w tym deszczu i zimnie :). Co za lato!

ps znacie to miejsce?
http://podmoimniebem.blogspot.com/

Jeśli nie to koniecznie poznajcie. Pani z okolic Bielska-Białej, która robi piękne rzeczy! Warto zajrzeć.

ps2  czy widzicie co wyprawia mój kot?!

4 komentarze:

  1. Przepięknie u Was!!! Bardzo podoba mi się gra kolorów w sypialni - ciepły odcień łóżka i chłodny ścian. Światło to magia! Uwielbiam poranki. Wschodzące słońce przebija się przez bambusowe rolety i tworzy ciekawe cienie. Przy zachodzie bardzo lubię robić zdjęcia. Pod moim niebem znam, podglądam. Jako, że niedaleko, planuję kiedyś odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie tam u was,uwielbiam taką grę światła i cieni przy zachodzie słońca :)
    Lniane i bawełniane cudeńka owej pani znamy ;)
    A kocur wymiata ;p
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. kot waryjot ;) ale słitaśny jak nic :)
    a gra świateł cudna zwłaszcza cień żyrandola na ścianie :)
    pierwsze zdjęcie wymiata!!
    a co to za ptaszek??

    OdpowiedzUsuń
  4. A to Bociek, który przynosi dzieci :)

    OdpowiedzUsuń