piątek, 27 czerwca 2014

Kubków i światła ciąg dalszy










Poznajcie Dziubasa. Nie wiem doprawdy dlaczego wcześniej o nim nie wspomniałam. To mój prywatny alibabowy kubek domowy. Pije się z niego fantastycznie. Ogromnie wygodny i idealny na wszystkie wydziwiane herbaty. Wyszedł spod ręki Sylwii Rusin, która to zrobiła ich dużo, w różnych kolorach i wzorach. Szukajcie a znajdziecie. Sylwia wystawia się w okolicznych (Cieszyn, Wisła, Istebna, Katowice) galeriach i robi piękne rzeczy.
A na deser kwiaty w zachodzącym słońcu. Och i ach ;)
Serdecznie pozdrawiam i ściskam, i całuję. Dzisiaj będzie słonecznie! 

2 komentarze:

  1. rzeczywiście fajny kubek :)
    jakie masz piękne hortensje :) ile kolorów!

    OdpowiedzUsuń