niedziela, 28 lipca 2013

Kto z nami mieszka?

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić lokatorów, którzy już sobie pomieszkują w naszym domu. Śmiało mogę powiedzieć, że są to same sławy- Matka Boska Bez Nosa (załatwia wszystko, absolutnie wszystko), Andersen (na dobre sny), kwiat, który już dawno przestał kwitnąć oraz kwiat, który już dawno temu powinien umrzeć (oba mają się TAM wprost świetnie- pierwszy po wielu latach wypuścił piękne kwiaty, a drugi dzielnie walczy o życie), książki i magazyny, ramka na niewiadomo co, ale piękna, obrazy Grzesiów- "Podróż do krainy cudów" i "Rodzina królewska" oraz dwie gęsi- Balbina i Katapulciarz.
Wszystkie te drobiazgi powodują, że wchodząc tam nie chce się już wyjść...
















środa, 24 lipca 2013

Porządek musi być!

Wielkimi krokami zbliża się do nas wrzesień i PIERWSZY DZIEŃ W PRZEDSZKOLU.
Stres i rozpacz, że czas tak szybko płynie, a mojej dziecię rośnie i nie chce przestać. Pomna wielu wskazówek dawanych mi, od pojawienia się Kali niemal codziennie bez ustanku, przez rozmaite ciotki i babki stwarzam memu dziecku pokój. Ku uciesze wszystkich domowników, włącznie z kotką Balladyną, kończą się czasy gdzie wszystkie zabawki poniewierały się bezlitośnie po całym domu. Witaj upragniony porządku!!
Pokój co prawda jeszcze nie skończony, ale oto już widać mu maleńkie nóżki :)

ps
Dookoła same złe wiadomości, a ja głupia zamiast leżeć na plaży i niczym się nie przejmować dobijam się lekturą- alkoholizm, rak, polityka. O matko! Polećcie coś lekkiego na słońce, błagam!










środa, 17 lipca 2013

Pomocnik

Migrują mi te meble- raz są tu, raz są tam... Jakoś nie mogę dać im spokoju :). Stół, który miał być narzędziem pracy w nowym miejscu, wrócił żeby stanąć jako honorowy mebel w mojej kuchni.
Zawsze chciałam mieć pomocnik inspirowany francusko-wiejskimi klimatami. Cieszę się z niego ogromnie i już nie pamiętam jak to było, kiedy go nie było. Służy dzielnie, a ja mam w końcu porządek na blatach.

Dzisiaj zdjęcia wybierali Piotr z Kalinką, która zaczyna przejawiać zainteresowanie poczynaniami mamy. Objawia się to głównie krytyką, ale się nie zrażam! :)
Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam.












poniedziałek, 1 lipca 2013

Skrzynia pełna pomysłów

Ogarnęła mnie potrzeba robienia nowych mebli i oto są- wieszak do zadań specjalnych i skrzynia na dosłownie wszystko. Miałyśmy z Kalą dużo frajdy robiąc te zdjęcia. Nawet na którymś udało mi się ją uwiecznić- szukajcie dobrze :). 
Skrzynia jest wyjątkowa, bo oprócz tego, że będę w niej trzymać zabawki (w które regularnie obrastamy) można na niej pisać kredą. Taki bonus dla kreatywnego malca. A wieszak, no cóż, potrzeba matką wynalazków... Potrzebne było coś, co da się przenieść w każde miejsce na świecie. Ze starych drzwi, zrobione przecierką służy teraz jak trzeba! Oglądajcie sobie spokojnie a do oglądania dzisiaj moja ulubiona piosenka http://www.youtube.com/watch?v=a3nersDQ6FA  ;)