środa, 27 listopada 2013

Zimowa tablica w srebrnej ramie















Na zewnątrz coraz zimniej. Od teraz z każdą chwilą mocniej będzie czuć święta. Uwielbiam ten moment. Pierwszy śnieg, pierwsze dekoracje i wcale nie przeszkadza mi, że wszystko zaczyna się pod koniec listopada. Nic a nic. Gdyby nie święta jesień i zima byłyby dla mnie nie do zniesienia. Dlatego u nas już powolutku zimowo-świątecznie. Tym razem w dziecięcym pokoju. Specjalnie dla małej księżniczki zrobiłam kącik do rysunków. Zawisła tablica, w kąciku misie czekają na powórt Kalinki. Moja mała kobietka ma teraz miejsce do artystycznych szaleństw. Czasem bywa bardzo zabawnie. Szczególnie wtedy, kiedy nasza kotka umoczyła sobie łapki niebieską farbką i zanim się zorientowaliśmy cały nasz dom pełen był kocich śladów. Na wszystko, bardzo cierpliwie, patrzy stara szafa bez nogi. I wcale nie narzeka... Czasem tylko skrzypiąco westchnie...
Ściskam Was wszystkich bardzo mocno!

2 komentarze: