czwartek, 7 listopada 2013

Co dwie głowy...





Nasz przedpokój znowu zyskał :) a to za sprawą mojego zdolnego męża. Dobrze jest mieć kogoś kto świetnie radzi sobie z wiertarką. Ściany mamy niestety liche więc każde zawieszenie najdrobniejszej rzeczy to duże wyzwanie. Nic a nic mnie to jednak nie martwi, bo zawsze jakoś się udaje. I tak oto w przedpokoju mamy wspaniały wieszak i bardzo praktyczną półkę. Wszystko za tak śmieszne pieniądze, że szkoda gadać. Jak zwykle okazało się, że żeby uzyskać ciekawy efekt wielkie pieniądze nie są potrzebne.
Projekt Ali Baba, wykonanie Piotr. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz