piątek, 27 września 2013

Stare żelastwo




 







Nie mogłam się nie podzielić tym pięknym mebelkiem. Jestem nim zauroczona nawet pomimo tego, że jeszcze dużo zostało przy nim pracy. Zawsze chciałam mieć takie łóżeczko i kiedy go już znalazłam byłam wniebowzięta. Było w okropnym stanie, według większości nie nadawało się już do niczego. Całe było pokryte tak grubą warstwą rdzy, że nawet wspominać straszno. Jednak udało się doprowadzić go do stanu używalności i oto jest. Honorowy mebel w pokoju Kali. Niestety jeszcze bez boków, ale i na to przyjdzie pora. Na mnie i tak robi wrażenie. Szkoda, że już się takich nie produkuje... 
Z okazji bardzo zimnej pogody życzę Wam ciepłej kąpieli a na rano śniadania do łóżka. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz