czwartek, 8 sierpnia 2013

Niebieski kredens


Tak, tak... mam jeszcze jeden ;). Niebieski. Mój mąż go nie polubił. Tak więc stoi w mojej 'pracowni', by nie nadszarpywać jego poczucia piękna i dobrego smaku. A www.zarahome.com zrobiła mi nie lada prezent obniżając ceny na gałki. Mam teraz frajdę i kupę zabawy.  Kredens jeszcze nie jest skończony i nie wiadomo kiedy będzie, bo jest zbyt pięknie żeby siedzieć w domu i grzebać przy meblach. Każdy rozsądny człowiek w taką pogodę siedzi nad wodą :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz